Przyszłość wydawnictw: wyzwania, narzędzia i trendy – z Vahe Arabianem
17 Jul 2023
Vahe Arabian, założyciel State of Digital Publishing, dzieli się przemyśleniami na temat trendów w branży mediowej.
Tekst autorstwa Joanny Kocik, specjalistki ds. treści w Autentice
Vahe Arabian ze State of Digital Publishing odpowiada na kluczowe pytania o kondycję mediów cyfrowych i trendy, które ukształtują przyszłość wydawnictw.
Vahe Arabian jest założycielem State of Digital Publishing – globalnej platformy, której koncepcja zrodziła się w Sydney w 2017 roku. Platforma powstała z wizją pomocy wydawcom dotkniętym zmianami algorytmu Facebooka. Rozumiejąc potrzebę dywersyfikacji, State of Digital Publishing postawiło sobie za cel dostarczanie wydawcom wartościowych spostrzeżeń i strategii do budowania odbiorców i monetyzacji treści. Choć początkowo nieobecne w przestrzeni wydawniczej, SODP z powodzeniem wyznacza niszę, oferując usługi SEO dostosowane specjalnie dla wydawców.
SODP dąży do dostarczania wydawcom aktualnych informacji o technologiach wydawniczych i nowych trendach medialnych. Zespół buduje prężną społeczność poprzez kanał Slack, gdzie profesjonaliści z różnych dziedzin współpracują, dzielą się wiedzą i wspólnie mierzą się z codziennymi wyzwaniami.
Vahe zgodził się porozmawiać z Autentiką o najważniejszych trendach kształtujących krajobraz mediów cyfrowych i prognozach na przyszłość.

Vahe Arabian, założyciel State of Digital Publishing
Joanna Kocik, Autentika: Co Twoim zdaniem jest najważniejszym trendem w wydawnictwie cyfrowym? Gdzie jest szum, o czym mówią dziś eksperci medialni?
Vahe Arabian, State of Digital Publishing: Myślę, że nie jest zaskoczeniem, że większość rozmów w wydawnictwie cyfrowym wynika z rosnącej prominencji generatywnej AI. Stała się coraz bardziej komercyjna i powszechna, choć granice etyczne i prawdziwe zastosowania nadal wymagają zrozumienia, ponieważ niektóre oczekiwania wobec AI nie zostały jeszcze zrealizowane.
Generatywna AI stwarza możliwość zmiany podejścia do treści poprzez dodawanie bardziej ludzkich i perspektywicznych treści. Ogromna ilość dostępnych treści była wielokrotnie recyklingowana, z czym wyszukiwarki starają się walczyć, włączając narzędzia priorytetyzujące doświadczenie i zaufanie.
Ponadto uważam, że powinniśmy dostrzec niewykorzystany potencjał treści wideo, który zyskuje na znaczeniu w personalizacji i monetyzacji. W 2017 roku niektórzy wydawcy dosłownie zmienili swój model biznesowy, skupiając się na krótkich filmach – stali się firmami działającymi wyłącznie w formacie short-form video – i ponieśli porażkę. Ale od tego czasu treści wideo zostały głęboko zintegrowane w nasze codzienne życie, a TikTok uczynił je powszechnymi. Wideo jest zdecydowanie bardziej realnym kanałem wzrostu i zaangażowania dziś. Jednak powinno być częścią zdywersyfikowanej strategii przychodów od czytelników, a nie głównym modelem przychodów.

Oglądanie filmów wciąż jest jedną z naszych najczęstszych aktywności online (źródło: Digital 2023 Deep-Dive: Trends in Online Video Preferences autorstwa Data Reportal, styczeń 2023)
Niektóre redakcje postrzegają AI jako cenne narzędzie do usprawniania procesów pracy i zwiększania efektywności, podczas gdy inne mają obawy dotyczące dokładności, fake newsów i praw autorskich. Mniejsze redakcje już używały AI do generowania treści opartych na danych i osiągały imponujące wyniki, nawet konkurując z większymi mediami pod kątem rankingów SEO. Jak wyobrażasz sobie wpływ generatywnej AI na przyszłość tworzenia treści i dziennikarstwa?
Mówiąc o używaniu generatywnej AI w tworzeniu treści, musimy umieścić to w kontekście. Dane i automatyzacja były stosowane w tworzeniu treści od dawna, szczególnie w raportach pogodowych i podsumowaniach sportowych, gdzie informacje są często regurgitowane z baz danych. To podejście pozwoliło większym mediom przyciągać ruch.
Jednakże parametry dla zastosowań AI wciąż są definiowane, a kwestie etyczne odgrywają tu rolę. Google na przykład kładzie nacisk na wpływ na życie ludzi, przy czym określone treści mieszczą się w akceptowalnych granicach (np. ogólne podsumowania pogody). Z drugiej strony treści, które mogłyby rozprzestrzeniać fałszywe wiadomości lub negatywnie wpływać na dobrostan kogoś, prawdopodobnie będą poddawane kontroli. Wydawcy mają potencjał do konkurowania z większymi mediami przy użyciu generatywnej AI, ale musimy poczekać, by zobaczyć, jak zostaną ustalone parametry. Kluczowe jest dążenie do najlepszych praktyk w tworzeniu treści z uwzględnieniem implikacji etycznych.
Zapewnia to też zmianę paradygmatu w dostarczaniu efektywności na skalę, ale ponieważ to wczesne dni, rozmowa nadal skłania się ku obawom o dokładność i prawa autorskie. Warto obserwować tę przestrzeń.
Jako ekspert w dziedzinie narzędzi i strategii automatyzacji SEO dla wydawców, jak przewidujesz, że integracja odpowiedzi generowanych przez AI we wzorzec wyszukiwania Google wpłynie na strategie SEO dla mediów cyfrowych?
Warto zauważyć, że integracja odpowiedzi generowanych przez AI przez Google jest celowo nadal w fazie testowej. Choć sam nie zagłębiałem się w to zbyt głęboko, mój zespół zaczął szerzej eksplorować Search Generative Experience (SGE). Na tym etapie wydaje się, że celem jest poprawa efektywności w przechwytywaniu różnych zapytań informacyjnych. Google stwierdziło, że znaczna część codziennych wyszukiwań (około 15%) jest unikalna i nie była wcześniej wykonywana. Wprowadzenie generatywnych doświadczeń do wywoływania długiego ogona w kierunku często wyzwalanych konceptów próbuje to zaadresować.
Nie przewiduję jednak drastycznych zmian w krajobrazie SEO z perspektywy Google. Prawdopodobnie minie jeszcze rok lub dwa, zanim pojawią się jaśniejsze wytyczne i lepsza wykrywalność i dokładność treści generowanych przez AI.
Wydawcy nie powinni obawiać się pojawiania się cytatów generowanych przez AI po prawej stronie wyników wyszukiwania. Zamiast tego powinni pozostać otwarci na eksperymentowanie i stopniowo adaptować swoje podejścia do tego ewoluującego paradygmatu. Ważne jest, aby nie pozwolić, by strach hamował postęp, i być gotowym do przyjęcia zmian, które niosą nowe platformy i technologie.
Czy poza narzędziami i procesami, o których rozmawialiśmy, są jakieś inne narzędzia lub procesy zyskujące popularność i stające się kolejną wielką rzeczą dla wydawców?
Istnieje narzędzie o nazwie Similar AI, które moim zdaniem stanie się poszukiwanym rozwiązaniem dla wydawców. To narzędzie pozwala zautomatyzować audyty treści i efektywniej porządkować zawartość. Tworząc własny przepis i ustawiając konkretne kryteria, Similar AI może ocenić Twoje treści i rekomendować, które artykuły zaktualizować, usunąć lub skasować. Oferują nawet wtyczki dla różnych systemów zarządzania treścią, takich jak WordPress, co sprawia, że proces wdrożenia jest bezproblemowy. Choć to narzędzie było używane w segmencie enterprise od jakiegoś czasu, coraz bardziej wkracza do segmentu małych i średnich wydawców.
Wielu wydawców ma trudności z wdrażaniem rekomendacji oprogramowania ze względu na zaległości w zespołach developerskich lub inżynieryjnych. Jednak narzędzia takie jak Similar AI oferują zintegrowane rozwiązania, w tym integrację z Cloudflare, umożliwiając wydawcom wprowadzanie zmian na poziomie serwera bez polegania na zespole developerskim. Pozwala to inżynierom skupić się na budowaniu jakościowych produktów, podczas gdy wydawcy mogą bezproblemowo wykonywać zadania bez przeszkód.
Przeczytaj też: Jak zbudować system wiedzy wokół nowego narzędzia?
Zostawmy na chwilę technologię i porozmawiajmy o dziennikarstwie ogólnie. Panuje ogólny konsensus, że czasy są trudne, gdy obserwujemy trendy unikania wiadomości i spadek płatnych subskrypcji. Czy Twoim zdaniem to są nadchodzące wyzwania, z którymi media i dziennikarze będą się mierzyć? Co jeszcze będą musieli zaadresować?
Mówiąc o malejącym zaangażowaniu odbiorców i płatnych subskrypcjach, widzę dwie fundamentalne kwestie. Pierwsza to niepewność ekonomiczna, która skłoniła ludzi do ponownego przemyślenia wyborów subskrypcyjnych na rzecz bardziej selektywnego podejścia. Druga jest taka, że wydawcy reagują, dywersyfikując swoje strumienie przychodów i skupiając się na zaangażowaniu społeczności w celu generowania wartości. Nie polegają już na subskrypcjach jako kluczowym elemencie swoich przychodów.
Oferowanie wartości i dziennikarstwo jako usługa mogą pomóc w budowaniu silnych społeczności, gdzie dziennikarze mogą wchodzić w interakcje z odbiorcami, a wydawcy mogą się wyróżniać i ustalać premię.
Ponadto ważne jest przewidywanie zmieniających się preferencji młodszych pokoleń, takich jak Gen Z i pokolenie Alfa, które ukształtują przyszłość konsumpcji wiadomości. Przyjmowanie formatów takich jak wideo i personalizacja oraz wyprzedzanie ich ewoluujących potrzeb będzie kluczowe dla pozostania istotnym i utrzymania lojalności odbiorców.
W świetle ostatnich inicjatyw, takich jak ogłoszenie New York Times o wyświetlaniu bylines w celu podkreślenia obecności reporterów w terenie, czy uważasz, że budowanie silniejszych osobistych relacji z czytelnikami będzie kluczowe w obecnym krajobrazie medialnym?
Zdecydowanie. Pokazywanie ludzkiego elementu w dziennikarstwie i budowanie silniejszych osobistych relacji z czytelnikami może odegrać kluczową rolę w obecnym krajobrazie medialnym. Wydawcy dążą do rozwiania obaw o treści generowane przez AI lub tworzone przy biurku, ujawniając osoby stojące za historiami. Ten ruch ku przejrzystości i budowaniu zaufania jest odpowiedzią na nacisk Google na tematyczny autorytet. Jeśli takie praktyki staną się powszechniej adoptowane i będą mogły być standaryzowane poprzez formaty takie jak Schema, mogłoby to prowadzić do powszechnej standaryzacji ujawniania informacji i dalszego wzmacniania zaufania do dziennikarstwa, czego próbowano i nie udało się osiągnąć w minionym dziesięcioleciu.
Dziękuję za te spostrzeżenia i powodzenia ze State of Digital Publishing!



