Gdzie stoją redakcje i AI w 2025 roku?
12 Mar 2025
Redakcje początkowo podchodziły do AI z rezerwą, obawiając się utraty miejsc pracy, dezinformacji i dylematów etycznych związanych z automatyzacją. Jednak w miarę jak technologia dojrzewa, a jej zastosowania stają się coraz bardziej dopracowane, dyskusja ulega zmianie. Zamiast bać się AI, wiele organizacji medialnych zaczyna ją traktować jako narzędzie wzmacniające dziennikarstwo, poprawiające efektywność i otwierające nowe możliwości twórcze. Wkraczając w pierwszą połowę 2025 roku, czas ocenić, gdzie redakcje stoją z AI.
Niedawne badanie FT Strategies przeprowadzone wśród ponad 1 900 pracowników z 19 organizacji z regionu EMEA ujawnia rosnący optymizm wobec AI w redakcjach. Choć 57% wyższej kadry kierowniczej wyraża entuzjazm wobec AI — prawdopodobnie ze względu na potencjał oszczędności — zespoły redakcyjne pozostają najmniej optymistyczne: pozytywne nastawienie wyraża tylko 36% z nich. Ich obawy koncentrują się wokół naruszenia praw autorskich, halucynacji AI i kontroli redakcyjnej. Jednak coraz więcej dziennikarzy i redaktorów dostrzega, że generatywna AI może — przy efektywnym wykorzystaniu — oszczędzać czas i wysiłek.

Ustrukturyzowane programy szkoleniowe z AI
We wczesnych dniach wdrażania AI sceptycyzm dominował w redakcjach. Dziennikarze prowadzili ostrożne i niesystemowe eksperymenty, używając AI głównie do transkrypcji, analizy danych i automatycznych podsumowań wiadomości.
Dziś obserwujemy wyraźną zmianę. AI jest coraz częściej postrzegana jako niezbędne narzędzie we współczesnej redakcji. Organizacje medialne przechodzą od eksperymentowania do ustrukturyzowanych programów szkoleniowych z AI. Na przykład Financial Times uruchomił AI Playground, umożliwiając pracownikom rozwijanie kompetencji związanych z AI. Podobnie The New York Times zielone światło dla AI dla swoich działów produktowych i redakcyjnych, wprowadzając inicjatywy szkoleniowe i wewnętrzne narzędzia AI, takie jak Echo. Narzędzie to wspiera streszczanie i generowanie treści — pozwala skracać artykuły, tworzyć nagłówki SEO, przygotowywać posty do mediów społecznościowych i analizować dokumenty wewnętrzne.
Firmy medialne coraz częściej sięgają też po narzędzia AI do weryfikacji faktów i wykrywania dezinformacji, personalizacji i angażowania odbiorców oraz montażu wideo — na przykład z użyciem narzędzi takich jak Flipatic.
Jednym z kluczowych przełomów w adopcji AI było uświadomienie sobie, że AI sprawdza się najlepiej jako asystent, a nie autonomiczny dziennikarz. Redakcje wdrożyły nadzór redakcyjny, by zapewnić, że treści generowane przez AI spełniają standardy dziennikarskie. The New York Times opracował na przykład wytyczne uniemożliwiające publikowanie treści przez AI bez recenzji człowieka. Podobnie Reuters używa AI dla szybkości i efektywności, ale zapewnia, że wszystkie materiały wspomagane przez AI przechodzą przez rygorystyczne procesy redakcyjne.
Ponadto priorytetem stała się transparentność. Czołowe wydawnictwa oznaczają teraz treści wygenerowane lub wspomagane przez AI, informując odbiorców o roli technologii w procesie tworzenia.
Wyzwania, które wciąż pozostają
Choć adopcja AI rośnie, utrzymuje się szereg wyzwań. Zgodnie z raportem NTS Network nadal bez odpowiedzi pozostają kluczowe pytania:
- Jaki próg wykorzystania AI w dziennikarstwie należy ujawnić odbiorcom?
- Czy działania AI wykonywane w tle (takie jak burza mózgów czy rozpoznawanie wzorców w zbiorach danych) wymagają ujawnienia?
- Czy użycie AI w treściach publicznych (np. usuwanie znaków wodnych lub refleksów) zawsze powinno być ujawniane?
- Jak odróżnić tradycyjne procesy (np. narzędzia Photoshopa lub filtry aparatu) od automatyzacji AI?
Kolejnym wyzwaniem, które wciąż pozostaje, jest niewystarczająca liczba szkoleń i możliwości podnoszenia kwalifikacji — tylko 33% pracowników redakcji jest zadowolonych z narzędzi AI, 34% zgłasza brak odpowiednich szkoleń, a 28% nie ma czasu na rozwijanie umiejętności związanych z AI (źródło: FT Strategies). Według danych z raportu NTS Network dziennikarze uważają, że treści generowane przez AI bywają generyczne, pozbawione niuansów i wymagają znacznego nadzoru ludzkiego, by zapewnić odpowiednią jakość. Część pracowników redakcji wciąż obawia się, że rosnące uzależnienie od AI może prowadzić do redukcji zatrudnienia.
Uczestnicy badań czuli się bardziej komfortowo z AI stosowaną w określonych obszarach redakcji — takich jak działy funkcjonalne, design i opinie — niż w newsiach z ostatniej chwili. Panuje też przekonanie, że mniejsze i mniej zasobne redakcje mogą wdrażać AI w bardziej ryzykowny lub etycznie problematyczny sposób w porównaniu z dużymi, dobrze finansowanymi organizacjami. Jednak zarówno duże, jak i małe redakcje eksperymentują z AI w sposób bardzo widoczny dla odbiorców.
Komfort dziennikarzy i odbiorców wobec AI w dziennikarstwie
Zarówno dziennikarze, jak i odbiorcy wyrażają obawy dotyczące potencjału AI do wprowadzania w błąd lub dezinformowania. Troska ta zajmuje czołowe miejsce wśród wyzwań związanych z AI w redakcjach. Wywiady z dziennikarzami z redakcji różnej wielkości i z różnych lokalizacji prowadzone przez ostatnie trzy lata wskazują, że wielu dziennikarzy jest słabo przygotowanych do wykrywania treści wygenerowanych lub zredagowanych przez AI. Niewielu ma systematyczne procesy weryfikacji materiałów wizualnych tworzonych przez użytkowników lub przekazywanych przez społeczności.
Jednocześnie wielu dziennikarzy nie zdaje sobie sprawy, że AI jest coraz bardziej wbudowywana w aparaty fotograficzne, oprogramowanie do edycji wideo i narzędzia do przetwarzania obrazów. Oznacza to, że AI bywa niekiedy używana w dziennikarstwie bez wiedzy samych dziennikarzy czy redakcji.
Dzięki naszemu narzędziu Flipatic, które przekształca pisane artykuły w filmy, redakcje mają elastyczność w oznaczaniu treści generowanych przez AI. Redaktorzy mogą zdecydować się na oznaczenie całych filmów lub konkretnych slajdów wygenerowanych przez AI zgodnie z polityką redakcji.
Dowiedz się więcej o Flipatic tutaj.
Ponadto poziom komfortu odbiorców wiadomości znacznie się różni i zależy od kilku czynników, w tym:
- Gdzie w procesie produkcji używana jest AI
- Poziomu nadzoru ludzkiego, jeśli w ogóle jest on zaangażowany
- Tego, w jakim stopniu AI jest używana do przedstawiania „rzeczywistości" za pomocą fotorealistycznych obrazów i wideo
- Tego, jak transparentne są redakcje w kwestii korzystania z AI
- Tego, czy użycie AI przekłada się na dokładność, czy też wprowadza odbiorców w błąd lub dezinformuje
- Tego, czy AI wspiera, czy zastępuje ludzką pracę i kreatywność
Przykładowo:
- 76% odbiorców czuło się komfortowo z używaniem AI do rozpoznawania cech w obrazach informacyjnych. Liczba ta wzrosła do 88,3%, gdy uwzględniony był nadzór człowieka. Jednak 10% miało obawy dotyczące prywatności lub dokładności, szczególnie w przypadkach, gdy AI przetwarzała wizerunki ludzi.
- 83,3% respondentów popierało AI używaną do generowania pomysłów na tematy trudne do zobrazowania. Poparcie to wzrosło do 88,3%, gdy zastosowanie dotyczyło tematów niewrażliwych.
- Zaledwie nieco ponad jedna czwarta (28,3%) odbiorców była bezwarunkowo komfortowa z używaniem przez dziennikarzy AI do tworzenia materiałów b-roll (tekst na wideo). Odsetek ten wzrósł do 60,3%, jeśli ujawniono użycie AI, jeśli b-roll przedstawiał treść ogólną, a nie konkretną, lub jeśli nie pokazywał ludzi.
Źródło: News, Technology and Society (NTS) Network

Znaczenie transparentności w korzystaniu z AI
Zarówno odbiorcy wiadomości, jak i dziennikarze podkreślają znaczenie transparentności w korzystaniu z AI. Odbiorcy oczekują jasnego ujawniania, kiedy i w jaki sposób AI jest używana w dziennikarstwie. Oczekiwania dotyczące transparentności obejmują:
- Ujawnienie na początku treści: Niezależnie od tego, czy chodzi o wideo, audio czy tekst, zaangażowanie AI powinno być zaznaczone na wstępie.
- Kwantyfikacja zaangażowania AI: Odbiorcy chcą wiedzieć, jak duży wkład miała AI w dany materiał.
- Spójne oznaczenia: Etykiety wskazujące na użycie AI powinny zawsze pojawiać się w tym samym miejscu.
- Etykiety wbudowane, nie przyległe: Etykiety powinny pojawiać się bezpośrednio na treści, a nie w oddzielnych metadanych czy opisach pobocznych. Odbiorcy mają też jasne oczekiwania dotyczące korzystania z AI w redakcjach: redakcje powinny mieć wytyczne regulujące użycie AI, a treści generowane przez AI powinny być weryfikowane pod kątem dokładności i wiarygodności.
Potrzeba wytycznych dotyczących AI w redakcjach
Jednak wiele redakcji nie posiada formalnych zasad dotyczących AI. W badaniu INMA z 2023 roku tylko 20% respondentów stwierdziło, że otrzymało od zarządu wytyczne dotyczące tego, kiedy i jak korzystać z generatywnych narzędzi AI. W 2024 roku badacz Tomás Dodds przeanalizował 37 wytycznych dotyczących AI z redakcji z 17 krajów i stwierdził, że większość z nich jest uderzająco podobna. Jednak ujawnił się poważny problem — wiele wytycznych powstawało odgórnie. „Były opracowywane przez redaktorów naczelnych lub firmy macierzyste bez konsultacji z dziennikarzami" — powiedział Dodds.
Obecnie trudno ustalić, ile redakcji na świecie faktycznie przestrzega wytycznych dotyczących AI. Choć duże globalne organizacje (jak Reuters, The New York Times i The Financial Times) mają udokumentowane zasady dotyczące AI, mniejsze i średnie redakcje często nie mają jasnych strategii. Potrzeba więcej badań, by ocenić poziom zgodności z wytycznymi i wskaźniki ich adopcji.
Jak unijne rozporządzenie AI Act wpłynie na redakcje
W związku z nadchodzącym unijnym rozporządzeniem AI Act wymagania dotyczące zgodności dla redakcji staną się bardziej rygorystyczne. Rozporządzenie wprowadza obowiązkowe zasady transparentności dla treści generowanych lub redagowanych przez AI, w tym:
- Wyraźne oznaczenie tekstów, obrazów, wideo lub audio generowanych przez AI.
- Odpowiedzialność redakcyjna za dziennikarstwo wspomagane przez AI.
- Obowiązki ujawniania informacji w przypadku korzystania z AI w treściach skierowanych do odbiorców.
- Wzmocniony nadzór zapobiegający dezinformacji i naruszeniom etycznym związanym z AI.
Nieprzestrzeganie AI Act może skutkować znacznymi karami, w tym grzywnami do 35 milionów euro lub 7% globalnych rocznych przychodów za poważne naruszenia.
W miarę jak AI Act zaczyna być egzekwowany, redakcje muszą ustanowić zasady dotyczące AI zgodne z oczekiwaniami regulacyjnymi. Obejmuje to:
- Opracowywanie zasad dotyczących AI z udziałem dziennikarzy, by zapewnić ich trafność i możliwość zastosowania.
- Standaryzację praktyk oznaczania AI w celu zwiększenia zaufania odbiorców.
- Regularne szkolenia, by informować pracowników redakcji o wymaganiach dotyczących zgodności.
- Monitorowanie treści wspomaganych przez AI w celu zapobiegania dezinformacji i przestrzegania integralności redakcyjnej.
Co będzie dalej?
Jak będzie ewoluować AI i jak skorzysta na tym dziennikarstwo? Zapisz się do naszego newslettera „Newsroom of Tomorrow", by śledzić najnowsze trendy — branża medialna przechodzi od strachu i sceptycyzmu do ery transformacji. AI nie przyszła tu, by zastąpić dziennikarstwo — przyszła, by je wzmocnić, a my będziemy to uważnie obserwować!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Flipatic i o tym, jak możesz przekształcać swoje artykuły w filmy — oszczędnie, masowo i szybko — skontaktuj się z nami. Chętnie przetestujemy to razem z Tobą i wyniesiemy Twoją produkcję wideo na wyższy poziom!



