Dziennikarz o Flipatic
27 Feb 2025
Do tej pory zaprezentowaliśmy nasze narzędzie, Flipatic, ponad 30 redakcjom, a wydawcy już testują je do wszystkiego – od przepisów kulinarnych i skrótów sportowych po odświeżanie dziesiątek lat wiecznie aktualnych treści. Niektórzy rozważają nawet możliwość wygenerowania ponad 100 000 filmów ze swoich archiwów. Fascynujące wyzwanie – na które jesteśmy gotowi.
Poprosiliśmy też kilku dziennikarzy o podzielenie się tym, jak oceniają Flipatic w porównaniu z regularną pracą przy montażu wideo dla newsroomów – i oto czego się dowiedzieliśmy:
„Pracowałem przy montażu wideo przez kilka lat i wiem, jak pracochłonne to może być. Szczerze mówiąc, ten proces nie zmienił się zbytnio przez lata. W przypadku pilnych wiadomości oznacza to pracę z materiałami od reporterów lub agencyjnymi: ręczne cięcie klipów w Final Cut, eksportowanie, a potem importowanie wszystkiego do naszego CMS.
W przypadku materiałów wiecznie aktualnych proces jest jeszcze bardziej zniechęcający, bo najpierw trzeba stworzyć idealny, zwięzły opis trafiający we wszystkie kluczowe punkty. Potem poluje się na zdjęcia, ręcznie składa film, eksportuje i znów importuje.
A więc 3-minutowy film oznaczał około 1,5 godziny pracy."
„W tym świetle Flipatic naprawdę wydaje się przełomem."
„Dzięki Flipatic mogę teraz zamówić film w naszym CMS, korzystając z już opublikowanego artykułu lub wklejonego tekstu. Muszę wybrać slajdy i zdjęcia, ale jeśli są już w naszej bibliotece, na szczęście to prosta sprawa. Przydaje się szczególnie też przy galeriach zdjęć, które otrzymujemy od agencji, takich jak ciekawe zjawiska przyrodnicze, stylizacje z czerwonego dywanu czy zdjęcia z akcji ratunkowych.
Flipatic generuje dla mnie scenariusz, a następnie pozwala mi go łatwo edytować, jeśli zajdzie taka potrzeba. Mogę też wymieniać zdjęcia, dodawać bardziej dynamiczne przejścia lub zmieniać czas trwania, ale żmudna robota jest wykonana i zautomatyzowana.
Fajną funkcją jest też to, że Flipatic tworzy zsynchronizowany lektor i napisy ekranowe pasujące do narracji, ożywiając cały film.
Gdy finalizuję scenariusz, jest renderowany do pliku mp4 z naszymi elementami brandingowymi – logo, kolorami, czcionkami, więc wszystko jest spójnie nasze.
Korzyści są dla mnie oczywiste:
Szybkość: Mogę teraz mieć gotowy film mp4 w zaledwie 5 minut po opublikowaniu artykułu.
Świeżość: Przekształca istniejące treści w dynamiczny nowy format.
Wielojęzyczność: Jeśli muszę przekształcić polski artykuł w angielski film, lektorzy i napisy dostosowują się automatycznie.
Wszechstronność: Niezależnie od tego, czy chodzi o newsy, tematy wiecznie aktualne, politykę, sport czy lifestyle, Flipatic dostosowuje się dzięki dedykowanym szablonom dla każdego formatu i platformy – czy to pionowego, poziomego, czy kwadratowego."

„Chyba moją ulubioną częścią jest to, jak łatwy jest w obsłudze. Wystarczyła mi szybka 15-minutowa sesja szkoleniowa, żeby poczuć się swobodnie w systemie, i uwielbiam to, że mogę podglądać filmy na żywo i wprowadzać poprawki w locie – żadnych zaawansowanych umiejętności technicznych nie potrzeba".
„Krótko mówiąc, Flipatic nie tylko skrócił czas, który spędzam na montażu wideo, ale też odświeżył sposób, w jaki opowiadamy historie w redakcji. Pozwala mi skupić się bardziej na narracji, a mniej na przeszkodach technicznych – i to jest coś, z czego naprawdę się cieszę."
„Chciałbym tylko, żeby miał więcej funkcji pozwalających na wariacje przejść między slajdami i prędkości, żeby wyglądało to bardziej jak TikTok – tego publiczność teraz naprawdę chce. Coraz więcej osób obserwuje nas tylko w mediach społecznościowych, nie odwiedzając stron, i uwielbia szybkie przepisy, przydatne wskazówki czy skrócone opowieści.
Uważam Flipatic za świetne narzędzie do masowej produkcji wysokiej jakości, markowych filmów w krótkim czasie – to bardziej ogólne rozwiązanie zaprojektowane z myślą o wolumenie. Oznacza to, że czasem potrzebne jest trochę dodatkowego dopracowania, aby uchwycić ten szczególny klimat, którego oczekuje nasza publiczność. I choć ta automatyzacja jest potężna, czasem dostosowanie wideo do unikalnych nawyków konsumpcji naszych widzów jest niezbędne".
Najnowsze aktualizacje Flipatic
Gdzie zatem jesteśmy z Flipatic teraz? Wszystko jest zaplanowane i prace idą pełną parą, a przenosimy naszą uwagę na to, co naprawdę się liczy – na finalny produkt: wygenerowane wideo. Jak widać z powyższej opinii – i co wiemy z zebranego feedbacku – wideo musi być bardziej dynamiczne, bardziej w stylu TikToka.
Aby temu zaradzić, przeprowadziliśmy wewnętrzny warsztat, gromadząc pomysły od naszych zaawansowanych użytkowników – w tym twórców mediów społecznościowych. Wyznaczyliśmy obszary do eksploracji, a nasze plany obejmują:
- Przebudowanie slajdów, aby wprowadzić więcej formatów i układów.
- Wprowadzenie bardziej zróżnicowanych i atrakcyjnych przejść między slajdami (ruchy panoramiczne, fade-in i fade-out itp.).
- Przyspieszenie animacji i nadanie im bardziej dynamicznego charakteru.
- Przyspieszenie lektora i wyostrzenie cięć.
Nasz ogólny plan to oferowanie większych możliwości personalizacji – muzyki, animacji tekstu, prędkości i dynamiki – aby lepiej dopasować wideo do przekazywanych treści. Jesteśmy teraz głęboko w fazie eksperymentowania – testujemy, iterujemy i dążymy do tego dodatkowego szlifu.
Odkryliśmy też, że każda grupa medialna działa inaczej, każda ma unikalną publiczność, kanały i styl redakcyjny. To jeden z powodów, dla których automatyzacja produkcji wideo informacyjnego na dużą skalę nie jest prosta, i dlaczego wielu wydawców nie zaangażowało się jeszcze w pełni w automatyzację.
Testując Flipatic z wydawcami w Polsce, Niemczech, Danii, Holandii, USA i ZEA, doszliśmy do wniosku, że kluczem jest personalizacja. Od tonu głosu po możliwości techniczne i biblioteki treści – rozwiązanie jednego rozmiaru dla wszystkich po prostu nie zadziała.
Powracającym wyzwaniem jest brak dobrze ustrukturyzowanych baz wideo i zdjęć, które automatyzacja mogłaby szybko wykorzystać do generowania filmów. Ale potencjał jest ogromny. Wydawcy już testują Flipatic do wszystkiego – od przepisów kulinarnych i skrótów sportowych po odświeżanie dziesiątek lat wiecznie aktualnych treści. Niektórzy rozważają nawet możliwość wygenerowania ponad 100 000 filmów ze swoich archiwów – fascynujące wyzwanie, na które jesteśmy gotowi.
Co ważne, automatyzacja to nie tylko kwestia wolumenu. To kwestia precyzji – tworzenia filmów dopasowanych do nawyków, oczekiwań i wzorców konsumpcji odbiorców na różnych platformach i w różnych regionach.
Przed nami kolejne rozmowy – z wydawcami w Norwegii, Słowacji, Chorwacji i nie tylko. Entuzjazm jest ogromny. Podobnie jak wyzwania. I jesteśmy tu dla obu.
Obserwuj nas na LinkedIn, żeby być na bieżąco!



