AI

Moje doświadczenia z AI w redakcji

14 Dec 2023

Mili Semlani z E27 dzieli się swoimi doświadczeniami z AI – zarówno jako osoba pracująca w branży mediowej, jak i menedżerka zespołu.

Tekst autorstwa Mili Semlani

Z mojej perspektywy – zarówno jako osoby pracującej w branży mediowej, jak i menedżerki zespołu – AI jest tematem, który rozważam od ponad roku. W tym czasie przyjrzałam się licznym narzędziom AI i eksperymentowałam z różnymi funkcjami. Naszym celem w E27 jest płynne integrowanie AI z codziennymi procesami pracy, tak by stała się nieodłączną częścią naszej rutyny.

Tekst jest częścią naszego trendbooka „The Newsroom of Tomorrow"

Potencjał i wyzwania AI

W E27 już teraz używamy AI do transkrypcji i podsumowywania treści z mediów społecznościowych – to cenny zasób dla naszych codziennych newsletterów. Badamy też potencjał AI w tworzeniu treści, choć z pewnymi zastrzeżeniami. W tym kontekście zdolność AI do pozyskiwania aktualnych informacji pozostaje wątpliwa.

Na przykład próbowałam złożyć artykuł o nadchodzących wydarzeniach technologicznych w ciągu najbliższych trzech miesięcy. AI potrafiła podać nazwy wydarzeń, ale podała wymyślone daty – w tym dla wydarzenia, które sami organizowaliśmy – co wyraźnie ujawniło jej ograniczenia.

Co uderzające, AI nie wykazała niezdolności do znajdowania czy rozumienia źródeł – po prostu wymyśliła niedokładne informacje.

To rodzi pytania o wiarygodność informacji generowanych przez AI, szczególnie w produkcji treści. Jako dziennikarze nadal odpowiadamy za rzetelne badanie i weryfikację faktów – sprawdzamy dane o wydarzeniach i rozmawiamy z ich organizatorami. Rola AI mogłaby tu polegać na wsparciu kolejnych etapów: gdy zbierzemy już wszystkie istotne szczegóły, AI mogłaby pomóc ustrukturyzować i sformatować treść. Jednak obecna niezdolność AI do przyjęcia perspektywy redakcyjnej ogranicza jej skuteczność w tym obszarze.

Spoiler: człowiek nadal potrzebny

To samo dotyczy weryfikacji faktów – uważam, że wizja powszechnego stosowania AI w tej dziedzinie jest wciąż odległa. Zetknęłam się z narzędziami do wykrywania plagiatów i trafiłam na narzędzie wykorzystujące AI do określania, czy treść została wygenerowana przez AI – ale mimo tych postępów nie jesteśmy jeszcze w punkcie, w którym moglibyśmy w pełni polegać na AI w kwestii weryfikacji faktów. Tę opinię podziela wielu dziennikarzy, z którymi rozmawiałam.

Przeczytaj też: Wprowadzenie do konceptów AI dla redakcji

Wszyscy zdajemy się zgadzać, że nawet jeśli AI stanie się kompetentna w weryfikacji faktów, zawsze będzie wymagany pewien poziom ludzkiego przetwarzania i weryfikacji.

Kolejnym wyzwaniem są treści tworzone przez użytkowników, które wymagają starannego nadzoru redakcyjnego. W naszej redakcji każdy artykuł nadesłany przez użytkownika jest dokładnie recenzowany, a czasem znacząco przerabiany. Ten ostrożny proces uwzględnia różnorodność autorów – od założycieli startupów, przez liderów opinii, po inwestorów – czyli osób o cennych perspektywach, ale nie zawsze posiadających szlifowany warsztat pisarski.

Naszym celem jest wykorzystanie AI do usprawnienia procesu redakcyjnego – poprawy jasności i struktury przy jednoczesnym zachowaniu głosu autora.

Jednak rozumienie kontekstu i niuansów przez AI nadal pozostaje niewystarczające – w przeciwieństwie do wrodzonej intuicji redaktora wyczuwającego, co wzmacnia siłę oddziaływania artykułu.

Dotychczas zastosowanie AI w tym obszarze jest wciąż rudymentarne – jej wkład ogranicza się do podstawowego sprawdzania pisowni i prostego formatowania. Merytoryczne ulepszenia, takie jak rozpoznawanie i integrowanie elementów perspektywy, wymykają się obecnym możliwościom AI. Naszym celem jest efektywność – cel, który AI może bez wątpienia wspierać. Jednak obecny poziom zaangażowania AI wymaga znacznej interwencji ręcznej.

Zdjęcie wygenerowane przez AI przedstawiające dziennikarzy przy pracy (wygenerowane przez Midjourney)

Nowe horyzonty: wizualizacje generowane przez AI

Trzecim obszarem, który eksplorujemy, są obrazy generowane przez AI. Choć nasze treści dotyczą głównie materiałów tekstowych, zdjęcia odgrywają kluczową rolę w angażowaniu czytelników. Fakt, że dotychczas korzystaliśmy ze zdjęć stockowych, skłonił nas do zbadania potencjału AI w tworzeniu niestandardowych ilustracji, często w stylu ilustracyjnym. Obrazy generowane przez AI dobrze harmonizują z tematami naszych treści, które zazwyczaj dotyczą technologii, startupów, inwestycji i pokrewnych obszarów.

Jesteśmy jeszcze na wczesnym etapie wdrażania tego podejścia, więc za wcześnie na ocenę wpływu na zaangażowanie czytelników. Obrazy generowane przez AI oferują różnorodność, ale ich skuteczność nie została jeszcze sprawdzona. Badamy też konwersję tekstu na wideo – strategię dostosowaną do platform takich jak Instagram.

Biorąc pod uwagę stosunkowo ograniczoną atrakcyjność wizualną naszych treści, widzimy w krótkich filmach tworzonych przez AI sposób na angażowanie odbiorców. Polega to na przekształcaniu pisanych artykułów w zwięzłe fragmenty wideo z napisami i cytatami. Jest jednak haczyk: obecne filmy tworzone przez AI mają często reklamowy wydźwięk, który mimowolnie nadaje im promocyjny ton zamiast autentycznego rdzenia redakcyjnego.

Te trwające eksperymenty, choć naznaczone stopniowym postępem, przypominają nam, że możliwości AI wciąż się rozwijają.

Droga do doskonalenia jej funkcjonalności bywa czasem żmudna – wykonywanie zadań ręcznie wydaje się bardziej efektywne. Jednak budowanie kultury eksploracji i innowacji w naszym zespole napędza nas do przodu, gdy oczekujemy dalszej ewolucji AI i jej rosnącej roli w naszej działalności.

Poza informacją – medialna ewolucja ku budowaniu społeczności

Poza AI obserwuję fascynujące trendy w tym, jak krajobraz mediowy przekształca swoją tradycyjną rolę – z jedynie dostarczyciela lub kolektora informacji. Chodzi coraz bardziej o kultywowanie poczucia wspólnoty, a ta idea przejawia się na różne sposoby.

Weźmy pod uwagę Philadelphia Inquirer – lokalną firmę medialną z Filadelfii. Stworzyli narzędzie technologiczne zbliżone do „Philly Eats" – poświęcone restauracjom w mieście, czyli dynamiczną mapę interaktywną. To narzędzie otwiera świat odkryć i robi na mnie wrażenie zapałem odbiorców do aktualnych informacji o restauracjach. Ilustruje to, jak firmy mediowe rozumieją preferencje swoich odbiorców, innowacyjnie odpowiadając na to, co naprawdę do nich trafia.

Branża przeszła transformację – niegdyś zajmowanie się przez media recenzjami restauracji wydawało się dziwne, bo to należało do firm z branży gastronomicznej. Teraz jednak jest jasne, że informacja może przybierać różne formy – od prostych ocen gwiazdkowych po recenzje użytkowników ułatwiane przez media. Te niekonwencjonalne podejścia napawają mnie optymizmem co do przyszłości branży.

Sektor członkowstw zyskał też fascynujący nowy wymiar. Nie chodzi już tylko o oferowanie darmowych i płatnych artykułów. Dziś media przekształcają koncepcję członkowstw w tętniące życiem społeczności, w których członkowie czują się częścią ekskluzywnego klubu. Mogą wchodzić w interakcje z innymi czytelnikami – być może nawet na spotkaniach twarzą w twarz.

Ekscytującym przykładem jest The Atlantic Festival – wydarzenie dla czytelników The Atlantic. Skupili się na konkretnych tematach, a uczestnicy mogą je omawiać z autorami i innymi uczestnikami. Poruszane są różne zagadnienia, jak poprawa stylu życia czy zdrowsze nawyki żywieniowe. Koncepcja jednoczenia czytelników i tworzenia platform do interaktywnego angażowania się jest czymś, co obserwuję w różnych organizacjach, z których każda wnosi własny smak do tego podejścia.

Widzę też rosnący trend współpracy z sektorem publicznym i tworzenia angażujących reportaży fotograficznych. Fotoreporterzy wykonują przez cały rok rozmaite zdjęcia i choć część z nich trafia do publikacji, znaczna liczba pozostaje niewidoczna. Redaktorzy gazet podejmują się zadania prezentowania tych dotąd nieodkrytych historii fotograficznych i dostarczania odbiorcom dodatkowego kontekstu. Ta strategia poszerza zasięg i głębię naszych treści.

Redakcja przyszłości potrzebuje zbiorowego zaangażowania

Na zakończenie – jestem przekonana, że dyskusja o AI będzie tylko bardziej merytoryczna i możliwe, że obejmie więcej rozwiązań oraz głębsze aspekty projektowania. Czujemy, że wszyscy jesteśmy w fazie eksploracji, testując różne dostępne narzędzia.

Ale gdy zagłębiamy się w to coraz bardziej, myślę, że na plan pierwszy wysuwają się różnorodne potrzeby każdej organizacji. Niektóre zdecydują się zainwestować czas, pieniądze i zasoby w budowanie rozwiązań AI dostosowanych do swoich potrzeb.

Dlatego z niecierpliwością czekam na pojawienie się innowacyjnych rozwiązań opartych na AI i lepszych doświadczeń użytkownika, wykraczających poza samo rozpowszechnianie informacji. Te dwa trendy wydają się obiecujące na horyzoncie.

To, co uważam za kluczowe w tej dyskusji, to potrzeba przestrzeni i platform sprzyjających rozmowom o AI w redakcjach. Jest to jakby potrzeba zbiorowego wysiłku na rzecz dzielenia się spostrzeżeniami. Choć istnieją dokumenty podsumowujące, jak redakcje korzystają z AI, myślę, że nadszedł czas, byśmy jako społeczność stworzyli kompleksowe poradniki. Mogłyby one zawierać wytyczne dotyczące przygotowania dziennikarzy na AI i płynnej integracji AI z ich codzienną pracą.

Przeczytaj też: Jak zbudować system wiedzy wokół nowego narzędzia?

Wyobraź sobie, że prowadzisz zespół redaktorów lub reporterów – co możemy na tym poziomie zrobić, by zaznajomić ich z AI lub poprawić jej wykorzystanie w ich przepływie pracy? Istnieje potrzeba dostępnych szkoleń i zasobów, czego wiele organizacji medialnych jeszcze nie wzięło pod uwagę. Musimy szybko wypełnić tę lukę, bo nadążanie za stale ewoluującą technologią i krajobrazem mediowym zajęło nam już sporo czasu.

Tekst jest częścią naszego trendbooka „The Newsroom of Tomorrow"

Mili Semlani jest Head of Content and Community w E27 – firmie medialnej skupionej na startupach technologicznych w Azji Południowo-Wschodniej, Chinach, Indiach i USA. Dysponując wiedzą w zakresie budowania społeczności i zarządzania redakcją, dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat ewoluującej roli AI w redakcjach, jej wpływu na dziennikarstwo oraz wyzwań i możliwości, jakie ze sobą niesie.

Want to stay up to date with latest trends of news?Subscribe to our CEOs Linkedin newsletter!
Udostępnij artykuł:
Kontakt
Jeśli czujesz, że możemy pomóc, napisz do nas jeszcze dziś, lub zadzwoń do Sławka +48 603 440 039Możesz też śledzić nas na LinkedIn, Facebooku lub Dribbble.