Widgetpot - Polskie Centrum Widgetów
dodał Michał S., 2008-07-10 14:58:46Widgety tu, widgety tam. Za chwilę popularna anegdota, w której z telewizora, szafy i puszki konserwy atakuje nas ta sama postać będzie pasowała jak ulał do inwazji "dżetów". Czas na pierwszy w Polsce serwis dedykowany ciekawemu zjawisku jakim bez wątpienia są nowoczesne miniaplikacje. Z nieukrywaną dumą przedstawiam Państwu Widgepota! Ta, da!

"Wygląda przyjemnie" - to najczęstsza opinia jaką słyszeliśmy od osób poproszonych o ocenę warstwy wizualnej. Skąpa, ale miła dla oka grafika z założenia miała nie przeszkadzać i przejrzyście eksponować danie właściwie jakim są widgety. Pomysł na architekturę serwisu zaczęrpnęliśmy z (sic!) e-commerce. Tak, zainspirowały nas sklepy i właśnie taką formę nadaliśmy naszemu projektowi. Mamy więc "produkty", katalog asortymentu, polecane towary, najczęściej kupowane (pobierane) itd. Gdyby dodać ceny i koszyk mielibyśmy pełnowartościowy widget-market. A tak, wszystko rozdajemy bezpłatnie:)
Użytkownicy mogą w prosty sposób stworzyć własny widget. Wystarczy, że podasz adres strony, a nasz robot zbada ją pod kątem możliwości pobierania treści ostatnich publikacji. Dalej już tylko parę ustawień dotyczących wyglądu i voila! Twój gadżet jest gotowy i trafia do katalogu Widgepota. Od tej chwili inni czytelnicy mogą go pobrać i wstawić na wybraną platformę spośród dostępnych. A trzeba przyznać, że jest w czym wybierać: iGoogle, Netvibes, Vista, Mac, Opera. Dodatkowo istnieje możliwośc wygenerowania kodu HTML, który pozwala wstawić widget w dowolne miejsce w sieci (blogi, strony www).
Prócz widgetów tworzonych na bazie RSS, Widgepot obsługuje również aplikacje zgodne ze specyfikacją iGoogle. Co prawda realizacja takiego widgetu wymaga zaawansowanej wiedzy informatycznej, ale daje w zasadzie nieograniczone możliwości. Autorzy gadżetów mogą umieszczać w katalogu swoje projekty i tym samym promować je wśród potencjalnych odbiorców. Najlepsi uzyskają rekomendację redakcji Widgetpot.
Od strony realizacji śmiem twierdzić, że jest to jedna z najbardziej dojrzałych produkcji Autentiki. Tak, słowo "dojrzała" pasuje jak ulał. Siedem tygodni prac trzyosobowego zespołu dało w efekcie wersję serwisu, której testy zewnętrzne łącznie z poprawkami zajęły nie więcej niż 3 dni. Dla mniej wtajemniczonych dodam, że to mało, naprawdę mało. Świadczy to o solidnej pracy ekipy projektowej, która, co nie zdarza się często, po sobie posprzątała. Druga sprawa to czas na właściwe zaplanowanie i przeanalizowanie projektu. Realnie ustawiony termin dał możliwość szczegółowego rozpisania funkcjonalności, pochylenia się nad nawet najmniejszym detalem interfejsu. Jestem wyjątkowo spokojny o opinię jaką wystawia nam Widgetpot.
PS Pomieszałem chronologię i parę dni temu opisałem szczegóły powstania strony 8fish.pl. Prawdą jest, że pierwszy był Widgepot i fakt ten stawia spory znak zapytania pod teorią pierwszeństwa kury nad jajkiem. W tym bowiem wypadku owoc pracy zespołu "rybaków" wyprzedził premierę witryny firmowej...

















