AutentikaAutentika

Blog

Wpisy z kategorii "8fish"

Widgetpot - Polskie Centrum Widgetów

Widgety tu, widgety tam. Za chwilę popularna anegdota, w której z telewizora, szafy i puszki konserwy atakuje nas ta sama postać będzie pasowała jak ulał do inwazji "dżetów". Czas na pierwszy w Polsce serwis dedykowany ciekawemu zjawisku jakim bez wątpienia są nowoczesne miniaplikacje. Z nieukrywaną dumą przedstawiam Państwu Widgepota! Ta, da!



"Wygląda przyjemnie" - to najczęstsza opinia jaką słyszeliśmy od osób poproszonych o ocenę warstwy wizualnej. Skąpa, ale miła dla oka grafika z założenia miała nie przeszkadzać i przejrzyście eksponować danie właściwie jakim są widgety. Pomysł na architekturę serwisu zaczęrpnęliśmy z (sic!) e-commerce. Tak, zainspirowały nas sklepy i właśnie taką formę nadaliśmy naszemu projektowi. Mamy więc "produkty", katalog asortymentu, polecane towary, najczęściej kupowane (pobierane) itd. Gdyby dodać ceny i koszyk mielibyśmy pełnowartościowy widget-market. A tak, wszystko rozdajemy bezpłatnie:)

Użytkownicy mogą w prosty sposób stworzyć własny widget. Wystarczy, że podasz adres strony, a nasz robot zbada ją pod kątem możliwości pobierania treści ostatnich publikacji. Dalej już tylko parę ustawień dotyczących wyglądu i voila! Twój gadżet jest gotowy i trafia do katalogu Widgepota. Od tej chwili inni czytelnicy mogą go pobrać i wstawić na wybraną platformę spośród dostępnych. A trzeba przyznać, że jest w czym wybierać: iGoogle, Netvibes, Vista, Mac, Opera. Dodatkowo istnieje możliwośc wygenerowania kodu HTML, który pozwala wstawić widget w dowolne miejsce w sieci (blogi, strony www).
Prócz widgetów tworzonych na bazie RSS, Widgepot obsługuje również aplikacje zgodne ze specyfikacją iGoogle. Co prawda realizacja takiego widgetu wymaga zaawansowanej wiedzy informatycznej, ale daje w zasadzie nieograniczone możliwości. Autorzy gadżetów mogą umieszczać w katalogu swoje projekty i tym samym promować je wśród potencjalnych odbiorców. Najlepsi uzyskają rekomendację redakcji Widgetpot.

Od strony realizacji śmiem twierdzić, że jest to jedna z najbardziej dojrzałych produkcji Autentiki. Tak, słowo "dojrzała" pasuje jak ulał. Siedem tygodni prac trzyosobowego zespołu dało w efekcie wersję serwisu, której testy zewnętrzne łącznie z poprawkami zajęły nie więcej niż 3 dni. Dla mniej wtajemniczonych dodam, że to mało, naprawdę mało. Świadczy to o solidnej pracy ekipy projektowej, która, co nie zdarza się często, po sobie posprzątała. Druga sprawa to czas na właściwe zaplanowanie i przeanalizowanie projektu. Realnie ustawiony termin dał możliwość szczegółowego rozpisania funkcjonalności, pochylenia się nad nawet najmniejszym detalem interfejsu. Jestem wyjątkowo spokojny o opinię jaką wystawia nam Widgetpot.

PS Pomieszałem chronologię i parę dni temu opisałem szczegóły powstania strony 8fish.pl. Prawdą jest, że pierwszy był Widgepot i fakt ten stawia spory znak zapytania pod teorią pierwszeństwa kury nad jajkiem. W tym bowiem wypadku owoc pracy zespołu "rybaków" wyprzedził premierę witryny firmowej...

Ubraliśmy brata

Nasz młodysz brat, specjalista od widgetów, 8fish, zaczyna sobie całkiem nieźle poczynać. Spotkania, prezentacje to już codzienność. Tylko patrzeć jak zaczną się pierwsze wizyty w zakładach pracy...

Chcąc zapewnić dostęp do przynajmniej podstawowych informacji na temat 8fisha i jego oferty, przygotowaliśmy prostą stronę www. Nic wielkiego - zasilana Wordpressem witryna o paru podstawowych funkcjach: blog, portfolio, kontakt. To jednak powinno wystarczyć na początek. Nie łudzimy się, że ewangelizację biblii widgetów da się przeprowadzić online. Tu trzeba fizycznie pojawić się w konkretnym miejscu i zwyczajnie opowiedzieć o nowej fali. Tak też czynimy.

Wracając do strony zwrócę uwagę na jeden ciekawy aspekt. Otóż grafika jest pokrętną wynikową pracy dwóch osób. Rozpoczął Dawid, nowy kreatywny w naszym zespole (witamy!), a nieodzowne 3 grosze musiałem oczywiście wtrącić i ja. Ciężko przestawić się na model, w którym nie tylko ode mnie zależy kształt i styl projektu. Autentika przyzwyczajona do monopolu mojej osoby na nieomylność w zakresie kreacji, musi poradzić sobie z przypływem nowych osób, idei, punktów widzenia. OK, przyznaję, poradzić sobie muszę ja, bo pozostali niemal z miejsca zaakceptowali propozycje nowego kolegi. Ech, te zmiany...

A tak na marginesie, ktoś chce posłuchać co mamy do powiedzenia w kwestii widgetów?